9 września 2017

Gdy życie puka do drzwi, a my nie otwieramy


Często jest tak, że o coś prosimy. Chcemy żeby coś się wydarzyło, coś się zmieniło w naszym życiu. 

A gdy życie chce nam już to dać, to zwyczajnie zamykamy przed nim drzwi. To tak jakbyśmy czekali na naszego najlepszego przyjaciela, który wybiera się do nas z naszym wymarzonym prezentem.  A gdy czeka na nas pod drzwiami stukając i pukając, my udajemy, że nie ma nas w domu, zasłaniając wszystkie okna i chowając się w drugim pokoju.





To strach nas paraliżuje przed nowym, nieznanym. Lęki, zwątpienia i wymówki naszego umysłu, który boi się i woli pozostać tu, gdzie jest. Gdzie może nie jest mu zbyt fajnie i kolorowo, ale ten stan i miejsce jest już mu znane, czuje się tu "bezpieczny", choć tylko z pozoru.

Boi się nowego, a jednoczenie bardzo pragnie zmiany. Boi się szczęścia. Własnego szczęścia. Samego siebie.

Przełam swój strach. Wszystko, całe życie zaczyna się dopiero po pokonaniu go. Tam jest życie. Tam jest radość. Tam jest szczęście. 

Wszystko czego chcesz zaczyna się poza Twoją strefą komfortu. Po przekroczeniu granic strachu. Tam jesteś prawdziwy Ty. Tam dzieją się cuda. Tam jest miłość, spełnienie, szczęście i radość.  

Odważ się żyć i bądź otwarty na to co życie chce Ci przynieść. Otwórz swe drzwi i wpuść życie do środka. Pozwól mu się rozgościć i wyruszcie razem, jak najlepsi przyjaciele w najpiękniejszą podróż, jaką jest życie.

Gdy umysł mówi "nie", a serce i cała reszta odpowiada jednogłośnym "TAK", wiesz którędy iść.  

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Instagram