6 sierpnia 2018

Lato. Życie. Sunrise Festival

Wprowadź więcej światła w swoje życie.
Więcej uśmiechu.
Więcej Radości.
Miłości.
Rozmów.
Spacerów.


3 sierpnia 2018

Zdrowe i niskokaloryczne BROWNIE DYNIOWE!


Uwielbiam przepisy z dodatkiem warzywnym. Takim, który w składzie jest mało wyczuwalny, a nadaje mu wartości odżywczych i zdrowotności, dzięki czemu ciasto jedzone nawet późno w nocy, jest bardziej legalne :D

Takie przepisy są też zazwyczaj mniej kaloryczne niż ich oryginalne wersje.
Dziś przepis na brownie, a tym tajemniczym składnikiem jest dynia.

Cukier został zamieniony na 3 spore banany. Zmniejszyła się także ilość tłuszczu w przepisie, co zaraz będziecie mogli zobaczyć niżej, na rozkładzie makroskładników. :))


SKŁADNIKI:
  • 1 dynia hokkaido
  • 3 dojrzałe banany
  • 2 szklanki mleka roślinnego (u mnie migdałowe) 
  • 2 łyżki oleju kokosowego
  • 3 łyżki nasion chia
  • 3 szklanki mąki (u mnie 2 szklanki ryżowej i 1 panierki z ciecierzycy)*
  • 1 szklanka kakao
  • ew. 2 łyżki miodu/cukru/ksylitoli
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • szczypta sody oczyszczonej
  • 1 łyżeczka cynamonu + pół łyżeczki przyprawy do piernika (można pominąć)

* zamiast mąki z ciecierzycy, można użyć np. mąki kukurydzianej



Dynię pieczemy w 180 stopniach do uzyskania miękkości. Po wystudzeniu miksujemy z dwoma szklankami mleka. Dodajemy 3 dojrzałe banany, olej, zalane wcześniej nasionka chia i miksujemy do połączenia się wszystkich składników.

W osobnej misce umieszczamy mąkę, kakao i pozostałe składniki razem z przyprawami. Dodajemy nasz dyniowy mus i ponownie miksujemy, aż wszystko się ze sobą połączy. 
Wsadzamy do piekarnika i ponownie pieczemy w 165 stopniach. 

CIEKAWOSTKI:
- z przepisu wychodzi duża blaszka ciasta
- koszt użytych produktów wyniósł ok. 10-12 zł
- kaloryczność całej blachy = ok.  2200 kcal


Dobrze smakuje z dodatkiem dżemu porzeczkowego, wiórek kokosowych, czy polany syropem zero (u mnie słony karmel).
<3  

Gorzkie kakao - posiada wiele magnezu, oprócz tego jest źródłem przeciwutleniaczy, 
Mówi się o nim, że wydłuża życie, poprawia nastrój, pamięć, łagodzi skutki stresu, a także wpływa korzystnie na popęd seksualny. Jest ono również dobrym źródłem białka.

Dynia - bardzo pyszne i niskokaloryczne warzywko. Jak dla mnie najlepiej smakuje po upieczeniu w piekarniku albo w formie zupki krem. Niektóre odmiany można spożywać także na surowo. Dobry dodatek do warzywnego curry. Dynia dzięki wysokiej zawartości beta-karotenów, może zapobiegać chorobom nowotworowym. Jest źródłem cynku oraz ma dobry wpływ na nasz wzrok. 

Banany - skarbnica potasu, magnezu, fosforu i wapnia. Posiadają również wiele witamin jak: A, C, E, K oraz witamin z grupy B. Polecane dla osób z nadciśnieniem, chorujących na wrzody żołądka.
Posiada trypofanu, który w organizmie człowieka zamienia się w serotoninę (hormon szczęścia). dzięki czemu jest dobrym produktem dla osób chorujących np. na depresję. 

31 lipca 2018

Życzliwość i przepis na placuszki bananowe


Ostatnio w książce Reginy Brett wyczytałam jak bardzo ważną rolę w naszym życiu odrywa życzliwość i zdecydowanie się z tym zgadzam.

Angielski poeta William Wordsworth pisał kiedyś "Najlepsza część życia ludzkiego to małe, bezimienne, zapomniane akty życzliwości".

Właśnie z takich małych drobnostek składa się życie. Takich, które kosztują nas niewiele, a potrafią wprowadzić w nas i w drugiej osobie dużo ciepła i miłości.

Tym jest życzliwość.

Jest uśmiechem do drugiej osoby na ulicy, podzieleniem się z kimś swoim obiadem lub zrobieniem dodatkowej kanapki i zostawieniem jej zapakowanej gdzieś w miejscu publicznym. Wpłaceniem symbolicznej złotówki na szczytny cel.

Od takich drobiazgów gwarantuję, że korona z głowy nie spada, a staje się tylko większa, jaśniejsza i przybiera na wartości <3

Pochwal dziś kogoś za jego pracę. Zabierz przyjaciela do kina lub na spacer, albo zrób komuś miłą niespodziankę.

Przepuść kogoś w kolejce. Wstań 20 minut wcześniej i przygotuj ukochanej osobie ulubione śniadanie. Takie małe drobnostki wprowadzają w Świat więcej piękna i magii <3

Naucz kogoś wykonywać jakąś czynność, którą ty potrafisz a druga osoba ma z nią problem, a może ta osoba nauczy też czegoś Ciebie :))

💜💛

Nie wierzę w złą naturę człowieka. Wierzę, że w każdym z nas jest dobro, a przez takie małe akty życzliwości możemy je tylko odkrywać, wydobywać na Świat, a następnie obdarzać innych.

26 lipca 2018

Wegańskie produkty z niemieckiego Kaufland'u - cz I

O wegańskich produktach z Niemiec wspominałam już jakiś czas temu pod jednym ze zdjęć na Instagramie.
Oferta jest na pewno szersza i bardziej różnorodna niż ta dostępna w Polsce.

Dziś w formie zdjęć i krótkich podpisów pokażę Wam pare rzeczy z niemieckiego Kauflandu i wspomnę w kilku słowach o tych, które udało mi się spróbować.

Wpis podzielę na 2 części. W pierwszej znajdziecie grupy produktów takie jak nabiał, lody oraz mąki i produkty zbożowe.
W następnej pokaże słodycze, różne ciekawe przekąski, zdrową żywność i to co jeszcze wpadnie mi do głowy i do rąk ;)

13 lipca 2018

Jaglany budyń z owocami

Mój pierwszy jaglany budyń.

W sklepach już jakiś czas temu pojawiły się gotowe mieszanki do jego wykonania, do których wystarczy dodać wodę lub mleko, oraz coś do posłodzenia i voilà, gotowe :)

Ten budyń będzie natomiast domowy i wykonany ze świeżych i zdrowych składników. Jego przygotowanie jest również bardzo szybkie i proste.

Ze składników, których ja użyłam powstał jaglano-jabłkowy budyń, słodzony daktylami, przyozdobiony truskawkami i czekoladową polewą.


PRZEPIS

1/3 szklanki kaszy jaglanej
1 szklanka wody/mleka roślinnego
3-4 małe daktyle

1 małe jabłko
cynamon

Kaszę najpierw płuczę, a następnie gotuję na szklance mleka z dodatkiem pokrojonych daktyli. Pod koniec gotowania dodaję starte na tarce jabłko, cynamon i gotuję jeszcze przez 5 minut.

Całość blenduję,przekładam do miseczki. Podaję z dodatkami.


Sposobów na wykonanie tego budyniu jest mnóstwo.

Bazą jest tutaj kasza jaglana (którą można zastąpić każdą inną, a także dowolną mąką w dobrze dobranych proporcjach).

Jeśli nie mamy pod ręką daktyli, warto użyć zamiast nich np. banana lub innego słodkiego owocu (mango, suszone figi/morele) czy zdrowszej substancji słodzącej, dzięki której budyń nabierze lepszego smaku.

A czekoladowa polewa to po prostu wymieszana łyżeczka gorzkiego kakao z odrobiną wrzątku.

8 lipca 2018

Placki ciecierzycowe z bananem



Dziś przepis na bardzo dobre placki z ciecierzycy z dodatkiem banana. Do ich wykonania możemy użyć ugotowaną ciecierzycę, mąkę z ciecierzycy lub panierkę z tego produktu.
Dodany banan nada naszym plackom słodyczy oraz sklei je (podobnie jak nasionka chia), dzięki czemu nie są tu potrzebne jajka i placki są w 100% wegańskie.

Możemy je podawać z dowolnymi dodatkami.
U mnie są to maliny oraz roślinny jogurt kokosowy wymieszany z kakao.

30 czerwca 2018

Letnie top 3 #wegańskie produkty

Dziś pod lupą 3 mega produkty, które jakiś czas temu udało mi się odkryć i które skradły moje serce. Niestety nie są to produkty dostępne wszędzie i trochę ciężko je znaleźć, ale jeśli nadarzy Wam się taka okazja, to bardzo polecam ich spróbować.

Wszystkie pochodzą z trzech różnych sklepów ze zdrową żywnością (o których wspomnę w kolejnych postach).

A pierwszy z nich to...:

1. Chipsy kokosowe z solą morską.
Produkt ten to chyba hit wszystkich moich zakupów. W składzie obecne są tylko chipsy kokosowe oraz francuska sól morska. Świetna rzecz, której jeszcze wcześniej nigdzie nie widziałam, ani nie jadłam.



24 czerwca 2018

Rozgrzewająca quinoa w jabłku


Rozgrzewająca quinoa. W chłodniejszą pogodę sprawdzi się idealnie. Tutaj trochę w zimowych smakach.

Quinoa (nazywana także komosą ryżową) to roślina, która uprawiana jest już ponad od 5 tysięcy lat, głównie w Ameryce Południowej. Należy ona do pseudozbóż. Jej nasionka wytwarzają skrobię, jednak tak jak inne rośliny ją zawierające, nie jest ona zbożem.

Jej przygotowanie natomiast nie różni się niczym innym niż przygotowywanie kasz, które lubicie.

12 czerwca 2018

Ucieczka od nierozwiązanych. Relacje


Nie jesteśmy jednakowi. 
Każdy z nas posiada inny sposób patrzenia na świat, inny sposób przeżywania.
Jesteśmy różni. To na pewno. 
Zostaliśmy wychowani w innych warunkach, dostaliśmy co innego od losu. 
Doświadczyliśmy innych rzeczy. Wiemy co innego, a nie wiemy jeszcze więcej. 
Liczą się dla nas inne wartości. Mamy inne priorytety. Kierujemy się różnymi rzeczami. 
Często jednak, gdy poznajemy drugą osobę, nazywając ją bratnią duszą czy drugą połówką, idealizujemy. 
I Sami się w tym trochę zatracamy. 

Życie nagle staje się piękne, celowe. 
Wszystko tak jak ma być, na swoim miejscu. 
Ale w każdej dłuższej relacji przychodzi moment, gdy różowe okulary spadają. 
Zaczynamy widzieć, jak się różnimy w niektórych sprawach, jak inne są nasze spojrzenia na sytuacje. 
Docierają rozbieżności, które często stają się dla nas tak nie do zniesienia, że burzą cały wcześniej stworzony świat. 
Białe przestaje być białe, a zaczyna robić się z tego wielka czerń. 

6 czerwca 2018

WYKLUCZENIE


Wykluczenie. 
Skąd ono się bierze? 

Wykluczamy nie tylko tych, którzy realnie powodują krzywdę nam czy szerszej społeczności.
Wykluczamy osoby, które uważają, myślą inaczej niż my. 
Które zachowują się inaczej niż my. 
Ubierają się w odmienny sposób. 
Które wyznają inne wartości, kierują się czymś innym. 
Które mają do powiedzenia coś innego niż my. 

Czy takie osoby realnie wyrządzają komuś krzywdę? 
Czy tylko stwarzają zagrożenie dla naszego wewnętrznego i stałego systemu. 
Czym to jest i o czym to „zagrożenie” może Nam powiedzieć? 

Kogo sam wykluczasz? 

2 czerwca 2018

Migawki Maja :)

Czas na Migawki Maja :)

Zdjęciami i "krótkim" opisem, chciałabym przedstawić Wam, jak minął mi ten miesiąc :))
Uwielbiam maj, bo oprócz Panów Kosiarzy <3, pojawiających się powoli truskawek i innych letnich owoców, miesiąc ten jest przeważnie dla mnie naprawdę udany i w tym roku również tak było.
Wydarzyło się sporo fajnych rzeczy i wydarzeń, o których chciałabym wspomnieć :)



Pierwszą kategorią jest Film, a w nim najnowsza część Deadpoola. Film mega mi się podobał, w pewnych momentach bardzo też wzruszał. Dzięki temu, że obejrzeliśmy go przedpremierowo (na super wygodnych i rozkładanych fotelach :D), dostaliśmy przy odbiorze biletów parę bransoletek, którą widzicie wyżej :)

Jeśli ktoś nie oglądał, mogę serdecznie polecić "Doubt" z 2008 r. Film wciąga, utrzymuje w napięciu, a także potrafi odpowiedzieć na wiele często pojawiających się w życiu człowieka pytań.


25 maja 2018

Lęk

Nie odczuwasz czasami takiej pustki? Zmęczenia?
Lubimy tworzyć plany na przyszłość. Pokładać nadzieje w ludziach.
Że będą z nami zawsze.
Że nas nie opuszczą.
A nic nie jest pewne.
Gdzieś po drodze napotykamy wiele strat, rozpadów relacji itp.
Doświadczamy rozczarować, krzywd. 


Gdzie w takich chwilach, gdy wszystko idzie nie po naszej myśli, szukać czegoś stałego?
Czegoś co pozwoli, choć na chwile poczuć odzyskaną równowagę? 


Dla każdego będzie to coś innego.
Dla jednej osoby będą to pasje i ulubione zajęcia.
Dla kogoś drugiego będą to znajomi i przyjaciele.
Rodzina.
A dla jeszcze innej osoby będzie to Bóg i wiara. 


Nikt z nas nie zna przyszłości i też nie powinniśmy w nią za bardzo wybiegać.
Znane jest tylko to co teraz i zawsze tak naprawdę, tylko tu będziemy się znajdować. 


Jedyne czego możesz być pewien to faktu, że jesteś tu po coś, i czy to potrwa „czasowo” 5, 10 czy 80 lat, to masz tu określoną misje i powody, dla których tu jesteś.
Jeśli jeszcze ich nie znalazłeś, spróbuj poszukać, czasami w przychodzą w najmniej spodziewanym momencie.
Nieraz w tej pustce wystarczy po prostu rozszerzyć trochę to co widzisz. Spojrzeć szerzej na niektóre sprawy, na to co Cię spotyka.
Na samego siebie. 


Niewiele rzeczy możemy przewidzieć.
Pewność samego siebie jest jednak niezwykle ważna, żeby w tym chaosie się za bardzo nie pogubić.

18 maja 2018

WEGAŃSKIE WARSZTATY - ZDROWE SŁODKOŚCI



Dziś chciałabym Wam opowiedzieć o wegańskich warsztatach, w których brałam udział pod koniec kwietnia.

Odbyły się one w sobotę 28.04, a ich celem było przygotowanie zdrowych słodkości. Organizatorką warsztatów była znana blogerka i dietetyczka z Poznania - Owsiana.

Miejscem spotkania była Akademia Gotowania The Best Food i trwało ono ok. 3 godzin.

W planie było zrobienie kilku słodkości, takich jak:

  • krucha tarta z kremem nutella
  • owsiane ciasteczka
  • batoniki z ekspandowanej kaszy jaglanej 
  • bananoffee

Wszystko bez cukru, glutenu i przygotowane z dobrej jakości produktów.

A tutaj kilka zdjęć :)

10 maja 2018

Kotlety buraczano-brokułowe


Dziś przepis na wegańskie kotlety warzywne. Zamiast połączenia brokuła i buraka, świetnie nadadzą się tu także inne warzywa, jak np. marchewka + kalafior, papryka, zielony groszek etc.

Składniki:
3 łyżki kaszy jęczmiennej *
pół startego na tarce brokuła
pół startego na tarce buraka
2 łyżki płatów drożdżowych
1 łyżka nasion chia/siemienia lnianego (dla sklejenia)
1 łyżka koncentratu pomidorowego

Przyprawy:
bazylia, oregano, słodka papryka, czarnuszka, czosnek niedźwiedzi, pieprz

6 maja 2018

coś fajnego


I nie bać się czasami zabłądzić, popełnić błędu, albo połamać na małe kawałki.
Wcześniej czy później pozbierasz swoją układankę, i Ktoś może nawet Ci w tym pomoże.

I nawet jak zdaje Ci się, że już wszystko skończone.
To jeśli w sercu pozostaje jeszcze ten okruch nadziei, to podążać za nim
A po drodze będzie rozsypanych ich nieskończona ilość. 

I z całości ułoży się COŚ FAJNEGO

29 kwietnia 2018

WYPAS w Poznaniu


W ostatni czwartek kwietnia, wraz z moim chłopakiem, odwiedziliśmy wegańską, orientalną restaurację położoną w Poznaniu.
Jest ona chyba jedną z najpopularniejszych wegańskich restauracji w tym mieście i mimo, że raczej sceptycznie podchodzę do tych "naj naj", to tutaj przepadłam.

16 kwietnia 2018

Patrz z szerszej perspektywy. Widź szarości. Dostrzegaj człowieka.


A próbowałeś choć raz spojrzeć szerzej na człowieka?
Tak naprawdę.

Nie biorąc pod uwagę tego, w co jest ubrany, jaką ma figurę.
Czy jest subiektywnie ładny czy brzydki, stary czy młody.
Jakim jeździ autem, czy jest bogaty, czy biedny.
Jakich ma rodziców.
Jaką ukończył szkołę.
Co robi w wolnym czasie. Jaki ma zawód.
Czy jest homo, hetero, wierzącym lub ateistą.
Czy siedział w więzieniu. Czy ma problem z alkoholem.
Czy samotnie, z różnych powodów wychowuje córkę lub syna.

Bo kobieta, którą wyzywasz od grubej i zaniedbanej, być może od małego ma trudną sytuacje w domu i nikt jej nie nauczył jej konstruktywnego radzenia sobie z emocjami. Albo być może od lat zmaga się z ciężką chorobą psychiczną lub fizyczną, i choć wylewa siódme poty na siłowni i stara się jak tylko może, to efekty przychodzą bardzo pomału.
Ale ile pracy w to wkłada, to już tylko ona wie.

A ta, o której mówisz "strachliwa" czy "zamknięta w sobie" być może boi się nawiązywać bliskich kontaktów, bo w przeszłości była (lub był) ofiarą gwałtu.

A kobieta, która wylądowała w "psychiatryku" to matka dwójki dzieci, które straciła w wypadku.

A dziewczynę, o której mówisz "puszczalska" nikt nigdy nie nauczył prawdziwej miłości, dlatego wszędzie tak jej rozpaczliwie szuka.

A chłopak, z którego się śmiałeś, być może nie wychodzi z domu z powodu depresji czy lęków społecznych. I nie odzywa się, bo wiele razy jego zdanie zostało wyśmiane i sam stracił wiarę w siebie.

A matka krzycząca na własne dziecko, sama w maleńkości doznała agresji ze strony rodziców, którzy powielali ten sam wzorzec zachowania od wcześniejszych pokoleń.

A ten ateista, "bezbożnik", to być może była osoba wierząca, której wiara na skutek traumy została poddana próbie i być może utracił nadzieję.

A ta laska, którą kiedyś nazwałeś "szkieletem", a pół roku później śmiałeś się z powodu jej nadwagi, od lat walczy z zaburzeniami odżywiania i brakiem akceptacji, a Twoje słowa, uwierz, raczej niewiele pomogły i nawet 5 lat później, nadal wyraźnie brzmią.

Bo wszystko się zmienia, gdy przyjmujemy szerszą perspektywę patrzenia.
Gdy widzimy po prostu szklankę z wodą.
I nie obchodzi nas to, czy jest ona w połowie pełna, czy pusta.

A zamiast kolejnej wystawionej opinii, której zazwyczaj jesteś tak pewien, na temat kogoś lub czegoś - zwyczajnie chwilę się zastanowić.

Dobry nie oznacza "bez skaz", a zły nie oznacza "bez cienia miłości".
Szarości. Widź szarości.
Nie tylko dwa kolory.

12 kwietnia 2018

COŚ NA KANAPKI. #WEGAŃSKIE ZAMIENNIKI

Hej! :)

Dziś będzie post o produktach "na kanapki", które kupiłam jakiś czas temu i które chciałabym Wam pokazać. Będą to wegańskie zamienniki typowych produktów do pieczywa dostępnych w sklepach, a każdy z nich kosztował ok. 5 zł.

Sama raczej na co dzień stronię od takich produktów i na pewno, lepiej wykonać coś takiego w domu. Jednak myślę, że raz na jakiś czas warto iść trochę na łatwiznę i spróbować czegoś sklepowego :)


Pierwszym produktem będzie roślinny smalczyk z cebulką i jabłkiem. Sama za smalcem nigdy nie przepadałam, ale tego produktu byłam mega ciekawa. W jego skład wchodzą oleje roślinne (słonecznikowy, palmowy, rzepakowy i kokosowy); prażona cebulka; sól; suszone jabłka i aromaty.
Mnie ten produkt bardzo posmakował i jak dla mnie zdecydowanie wygrywa ze swoją odzwierzęcą wersją. Jest dosyć słony i wyraźnie czuć smak i kawałki cebulki oraz jabłka.


5 kwietnia 2018

Ulubieńcy marca 2018



Hej!  :)

Czas na ulubieńców marca.

Głównie chciałabym zwrócić uwagę na dwie książki, które przeczytałam i które mi się bardzo spodobały :)

Kategorii jak zawsze, będzie kilka. Może akurat ktoś znajdzie coś dla siebie :)


KSIĄŻKI

Pierwszą z nich będzie biografia Ani Przybylskiej - wspaniałej aktorki, mamy, żony i najważniejsze wspaniałego człowieka. Ania, jak pewnie wiecie, odeszła w dość młodym wieku, bo miała zaledwie 35 lat, tocząc do końca kilkuletnią walkę z rakiem trzustki.


30 marca 2018

Roślinny pasztet z soczewicy.

Roślinny pasztet z soczewicy.
Ja zrobienie go odwlekałam już od bardzo dawna, aż w końcu okres przedwielkanocny stał się pretekstem do próby jego wykonania, i oto jest! :D

Pyszny, zdrowy i bezglutenowy. Mój jest z dodatkiem czerwonej papryki, ale oczywiście jeśli ktoś nie lubi, można zastąpić ją innym warzywem, jak np. startą marchewką lub całkowicie pominąć dodatek warzywny w tym daniu.

Był to mój pierwszy pasztet z soczewicy i też pierwszy pasztet w ogóle.
Wyszedł dość mały, bo został zrobiony z połowy porcji ze standardowych przepisów, które przeglądałam wcześniej w internecie.
Nie wzorowałam się na nich całkowicie. Kilka rzeczy dodałam, kilka odjęłam a i tak wyszedł smaczny :)



25 marca 2018

Kłamstwa Internetu


Nie chcę Ci mówić, ze masz pokochać swoje ciało, jeśli wciąż ze sobą walczysz i nawet ciężko jest Ci spojrzeć w lustro. Nie chcę Ci mówić, ze Twoje życie jest cudowne, piękne a jeśli takie nie jest to możesz z dnia na dzień je zmienić, jeśli tylko chcesz. Wiem, jak takie słowa mogą być bolesne i raniące, tym bardziej gdy jesteś na etapie życia, w którym być może nie chciałbyś się znaleźć. Też gdzieś tam byłam i czasami bywam i ponownie. Wiem jak trudno przychodzi pokochanie siebie i życia. Ba. Nawet polubienie go. Jak ciężkie może być spojrzenie w lustro, uśmiechniecie się do siebie. I wciąż się tego uczę. Ale to co osiągnęłam na dziś dzień, na pewno bliższe jest miłości i akceptacji, niż nienawiści i autodestrukcji.

19 marca 2018

CHRUPiąca wygrana w konkursie :) Cripsy Natural.



Pod koniec lutego brałam udział w konkursie organizowany przez Porcja Pozytywnej Energii. Jego założeniem było wysłanie przepisu na swoją ulubioną, zdrową potrawę.
Nagrodą była paczka z produktami Cripsy Natural, którą mi a także 4 innym osobom udało się wygrać :)

Fanką ich produktów jestem już od bardzo dawna. Szczególnie najbardziej smakują mi te z suszonego buraka, marchewki albo pomidora :)

Jeśli ktoś nigdy nie spotkał się z tymi produktami, to są to warzywa (lub owoce) w formie chipsów, poddane wcześniej suszeniu w temperaturze max. 40 stopni, dzięki czemu są zachowują one wysoką zawartość witamin i minerałów oraz cechują się niską zawartością tłuszczu.

A oto następujące produkty, które pogrupowałam na 3 rodzaje: Chrup w wersji warzywnej i owocowej oraz nowości, które niedawno się pojawiły, czyli Veg & Bowl ;)

25 lutego 2018

Zatracenie na drodze rozwoju. Więcej człowieka w człowieku.

Jak nie zatracić się w drodze po marzenia? 

Ostatnio w rozmowie z kolegą, na pytanie co jest najważniejsze w życiu, oboje stwierdziliśmy że rodzina, gdzie słowo to jest bardzo szeroko rozumiane.


Jak często wyznaczając kolejny cel, kolejne marzenie do spełnienia, 
zatracamy się. 
W tej realizacji za spełnionym Ja, często gubimy po drodze relacje, przyjaciół, rodzinę, a gdzieś na końcu samego siebie.


Uznajemy jeden wieczór przy telewizorze z bliską osobą za stracony, bo w tym czasie moglibyśmy robić milion innych, produktywnych rzeczy.

Chcemy być lepsi, mądrzejsi, szybsi. 
A często stajemy się coraz bardzo zaślepieni, a prawdziwe życie zaczyna nam uciekać. 
Kaleczymy relacje i kaleczymy siebie. 


Rezygnujemy z niedzielnego obiadu u babci na rzecz treningu, albo ze makro nam się nie zgadza. 
Wolimy spędzić dzień przed komputerem, zamiast na spacerze z bratem czy siostrą. 

Nasze życie kręci się wokół własnego Ja, które często poza czubkiem własnego nosa nie dostrzega nic innego. 


Uważamy dobre słowo czy uczynek za słabość.  
Lub odwrotnie.
Każdy wykonany gest dobroci traktujemy za bohaterski czyn, godny pochwały i uwagi. 
Gdzie to powinno być normalne. 


Z łaską poświęcamy swój czas bliskim osobom, zgadzamy się na dawno planowane spotkanie,
Że też w ogóle na ten czas zasługują!

Patrzymy co jest dobre tylko dla nas, nie licząc się z innymi.
Ja. Ja. Ja. 



Więcej człowieka w człowieku. Dobroci serca i uwagi dla innych. 
Mniej relacji Ja-Ja. 
Więcej Ja-Ty. 
My. 


Więcej małych gestów, a mniej wielkich słów. 


Bo to takie małe czyny, które zazwyczaj wymagają od nas niewiele, mogą sprawić że na twarzy drugiej osoby pojawi się uśmiech.


To nie trening silnej woli, samodyscypliny czy pozornie silnego charakteru. 
To trening bycia człowiekiem.  Trening kształtowania relacji, bycia dobrym w stosunku do innych
Trening życzliwości.
Kształtowania dobrego serca. 


Czyli tych rzeczy, do których każdy z nas został powołany.


Bo to w relacjach tkwi największa siła. To one są sensem życia. 
I to w nich możesz najbardziej poznać siebie. 


Mniej samotnej walki o sukces, spełnienie, które ma ci dać to „coś" za czym tak biegniesz.
Droga, którą idziesz uznając wszystko i wszystkich za przeszkody, nie jest dobrze obraną drogą. 
Bo nawet gdy uda Ci się osiągnąć swój wymarzony cel, to uwierz - nie będziesz szczęśliwy. 


Bo po drodze zgubiłeś coś, co w tej całej naszej wędrówce tutaj jest najważniejsze. 
Zgubiłeś siebie.
Zgubiłeś innych. 


Bo co z tego, że osiągasz wszystkie sukcesy świata, skoro obok Ciebie nie ma nikogo, z kim mógłbyś autentycznie dzielić te wszystkie chwile? 


Z kim mógłbyś świętować każdą porażkę, każde zwycięstwo. 
Przy kim mógłbyś płakać, śmiać się, żalić gdy coś nie wychodzi, i kraść wspaniałe chwile w życiu.


Więcej człowieka w człowieku

18 lutego 2018

Wysokobiałkowy, wegański obiad. Kremowy makaron z zielonego groszku z bobem i suszonymi pomidorami

Ostatnio na promocji w Rossmannie dostałam makaron, na który polowałam już od dawna, jednak trochę przeraziła mnie jego cena wyjściowa. Tym razem się udało - 50 procent taniej na produkty od tej firmy :D i tak, do domu wróciłam z makaronem z zielonego groszku, który widzicie na zdjęciu oraz makaronem z ciecierzycy 🥣


Cechuje się on wysoka zawartością i białka, bo posiada go aż 22g w 100 gramach, a także ciekawym smakiem oraz szybkim czasem gotowania. 

11 lutego 2018

Chlebek owsiano-bananowy



Jeśli macie w domu dojrzałe banany i nie wiecie co z nimi zrobić, możecie wykorzystać ten przepis, i zrobić mega prosty i smaczny chlebek owsiano-bananowy.
Zamiast mąki owsianej można użyć jakiejkolwiek innej, np. jaglaną czy gryczaną, lub po prostu zmielić płatki owsiane.

Chlebek wyszedł naprawdę dobry.
Idealnie miękki w środku, nie za słodki i pięknie pachnący piernikiem.
Przygotowanie go zajmuje tylko chwile i nie jest tu potrzebny mikser czy blender.

8 lutego 2018

Tłusty Czwartek - dzień święty święcić (?). Anoreksja i bulimia.

Tłusty Czwartek.


Dla niektórych to dzień, na który oczekują cały rok, by móc zjeść "legalnie" x porcję tłustych wyrobów, podchodząc do tego na zasadzie "zjem tyle, aż nie będę mógł się ruszyć."
Dla jeszcze innych to zwykły dzień, w którym mają do wykonania swoje obowiązki, codzienne zadnia, gdzie muszą odebrać dziecko ze szkoły czy przedszkola, ugotować obiad, zrobić pranie, poodkurzać. Jeśli najdzie ich ochota na zjedzenie pączka, a akurat okaże się, że mąż przyniósł z pracy, to po prostu to zrobią. I żyją dalej.

Jest też kolejna grupa osób, na której chciałabym się skupić, a są to osoby chore na zaburzenia odżywiania.

4 lutego 2018

Ulubieńcy stycznia 2018


I rozpoczął się luty :) Wcześniej jednak, zanim wejdziemy całościowo w nowy miesiąc, chciałabym powrócić na chwilę do poprzedniego i przedstawić Wam "styczniowych ulubieńców".
Kategorii będzie kilka, a umieściłam w nich swoich faworytów (jakkolwiek dziwnie to nie zabrzmi),  którzy w tym miesiącu zasługują na wyróżnienie.

29 stycznia 2018

Chroń swoją wartość


Jednymi z ważniejszych rzeczy, jakie masz do zrobienia na tym świecie jest chronić własne marzenia, podążać za głosem serca oraz bronić poczucia własnej wartości.
Dlaczego poczucia własnej wartości?
Bo jest ono cholernie ważne.

Bo na swojej drodze pewnie jeszcze nie raz spotkasz ludzi mniej lub bardziej serdecznych, będą chcieli je w Tobie zniszczyć.


Którzy często za pozorem arogancji i poczucia wyższości, kryją swoje niedowartościowanie.
Takie małe, zagubione ludziki.

24 stycznia 2018

Wege Festiwal Poznań vol.2

(zdjęcie pochodzi z grupy na Fb: Wege Festiwal vol.2)


W ubiegłą niedzielę, czyli 21 stycznia, na Arenie Poznań odbyła się druga edycja Wege Festiwalu.
Relacje z pierwszej, wrześniowej edycji mogliście widzieć już u mnie na blogu.

Dlatego też, w tym wpisie obędzie się od multum zdjęć z festiwalu, ponieważ wpis niewiele różnił by się od poprzedniego. Chciałabym natomiast skupić się bardziej na pokazaniu tego, co udało mi się dostać, co polecam oraz co dobrego zjadłam :)

Miejsce imprezy się nie zmieniło, jednak zostało ono trochę poszerzone, dzięki czemu było więcej miejsca oraz była większa wygoda w poruszaniu się pomiędzy stanowiskami.
Większość wystawców również się powtórzyła z ubiegłego roku (co jest plusem), ale pojawiły się też nowe "perełki", których wcześniej nie znałam :)

Jedna z rzeczy jaka również była niezmienna - największa kolejka ludzi ustawiała się do Vegaba :D

Na Wege Festiwalu, udało mi się zaopatrzyć w niewiele, ale kilka naprawdę fajnych produktów, które zaraz Wam przedstawię.

20 stycznia 2018

Kawałek Ciebie

I uśmiechnij się do siebie dziś rano. Podejdź do lustra i podziękuj, że jesteś. Że możesz siebie ponownie oglądać. Że masz szanse na Nowy Dzień.

Podziękuj za każdą zmarszczkę, rozstęp, bliznę i wszystko to, co uważasz za nieładne.
Wszystko to jest częścią Ciebie.
Twoją historią. Kawałkiem tego co przeszedłeś. Co przeżyłeś. Czego doświadczyłeś.


Kawałkiem tego, co niektórzy jeśli będą chcieli, zobaczą.
I którym na to pozwolisz.

Niektórym wystarczy widzieć Cię z metra, 100 metrów, kilometra czy największych odległości świata, i to jest dla nich wystarczające.

Inni natomiast będą chcieli podejść bliżej. Poznać, zrozumieć. Zostać na chwile, albo i na dłużej.

18 stycznia 2018

Mieć poczucie, że

I fajnie jest mieć poczucie, jak się wraca do „siebie”.
I, że w miarę się ogarniania swoje życie.
A jak człowiek zaczyna lubić siebie i swoje życie - tak prawdziwie, to dopiero jest fajnie.


I ludzie się uśmiechają.

7 stycznia 2018

Zanim


Jesteśmy tu tylko na chwile.

Często bywa tak, ze dopiero po stracie danej osoby, tak naprawdę zaczynamy ją zauważać i doceniać.
Przypominamy sobie, jaka była dla nas dobra, jakim była wspaniałym człowiekiem. Często idealizujemy, wyolbrzymiamy, nadajemy specjalna wartość.


A dlaczego by nie robić tego za życia ludzi? Dlaczego tak ciężko czasami docenić, dostrzec dobre strony, pochwalić, podziękować, że ten ktoś jest po prostu w naszym życiu? Że jest obok nas, że troszczy się o nas, że jest gotów nas wysłuchać, porozmawiać z nami. Że możemy do tej osoby zadzwonić, napisać, czy zaprosić na spacer.

Boimy się śmierci, uciekamy przed nią, próbujemy przechytrzyć, a ciężko nam czasami poświecić chwilę czasu na rozmowę z daną osobą. A zamiast tego wybieramy obwinianie siebie, że tego nie zrobiliśmy, gdy jest już niestety za późno. Bo nie było kiedy. Nie było jak.
Gdzie tak uciekamy? Za czym biegniemy.

2 stycznia 2018

Na Nowy Rok...


Kochani,
z okazji Nowego Roku życzę Wam, aby cały 2018 był dla Was rokiem pełnym miłości, zdrowia i spokoju.

Abyście, zawsze kierowali swoje myśli w pozytywnym kierunku oraz doceniali ludzi, którzy z Wami są, są dla Was dobrzy i którzy Was kochają, i cieszyli się każdą chwilą spędzoną z Nimi.
Abyście byli wdzięczni za to, co posiadacie i byli wrażliwi na piękno świata, i jego najmniejsze uroki.

Abyście zauważali cuda jakie dzieją się wokół Was i dobrych ludzi, których spotykacie.
Abyście nie bali się planować i czasami zmieniać swoich celów, a także drogi która podążacie oraz 
żebyście byli otwarci na zmiany i nowości.

Abyście nie byli obojętni na krzywdę, jaka dzieje się Wam i drugiemu człowiekowi, i próbowali zrobić wszystko cokolwiek się da, aby rozwiązać daną sprawę.

I najważniejsze: żebyście byli pełni zrozumienia, szacunku, akceptacji i miłości do siebie i do drugiego człowieka, a także doceniali każdy dzień, który jest Wam dany.

Pięknego 2018- tego ❤️❤️

Instagram